Lód spadający z ciężarówki – mandat

Oceń nas:)

Śmiertelne zagrożenie wciąż czyha na drogach

  1. Skutki spadającego z dachu śniegu i brył lodu
  2. Lepsze i gorsze sposoby na odśnieżanie
  3. Zbyt mała ilość ramp
  4. Podsumowanie

Śmiertelne zagrożenie wciąż czyha na drogach

Potężne bryły lodu spadające z dachu ciężarówki to niestety powszechne zjawisko na drogach. W miesiącach zimowych władze różnych krajów ostrzegają przed tego typu zdarzeniami. Niestety w Polsce brakuje odpowiedniej infrastruktury pozwalającej na odśnieżanie dachów pojazdów ciężarowych, a to prowadzi do wielu często tragicznych w skutkach wypadków.

Czy tę katastrofalną sytuację można jakoś zmienić?

  1. Skutki spadającego z dachu śniegu i brył lodu

Warunki zimowe na drogach wiążą się z różnorodnymi niebezpieczeństwami. Jednym z nich są tafle lodu i śniegu spadające z ciężarówek lub naczep. Niestety wielokrotnie dochodzi w takich sytuacjach do wypadków, powodujących poważne obrażenia lub nawet śmierć. Narażeni są przede wszystkim kierowcy i pasażerowi jadących za ciężarówką osobówek (siła uderzenia spadającej bryły lodu może uszkodzić auto, rozbić przednią szybę samochodu, spowodować utratę panowania nad pojazdem i doprowadzić do wypadku). Nierzadko ofiarami tego typu wypadków są także rowerzyści i piesi stojący na przejściu.

Zgodnie z art. 66 Prawa o ruchu drogowym kierujący musi zadbać o to, aby korzystanie z pojazdu nie zagrażało bezpieczeństwu osób nim jadących lub innych uczestników ruchu, nie naruszało porządku ruchu na drodze i nie narażało kogokolwiek na szkodę. Za odśnieżenie dachu kabiny, góry naczepy, kontenera, czy chłodni odpowiedzialny jest zatem kierowca ciężarówki. Powinien on wyczyścić swój pojazd zarówno przed wyjazdem w trasę, jak i podczas postojów. Zaniedbań w tym zakresie nie można usprawiedliwiać presją czasu, czy brakiem możliwości usunięcia śniegu czy lodu.

  1. Lepsze i gorsze sposoby na odśnieżanie

W bazie transportowej zazwyczaj można oczyścić pojazd za pomocą specjalnych rusztowań lub podestów na kółkach, które znajdują się na wyposażeniu wszystkich większych przedsiębiorstw przewozowych. Niestety gorzej jest już w podróży, gdyż w Polsce na parkingach przy stacjach benzynowych oraz w Miejscach Obsługi Podróżnych przy autostradach nie ma ramp umożliwiających łatwy i bezpieczny dostęp do dachów ciężarówek.

 

Kierowcy słusznie argumentują, że bez odpowiedniego sprzętu i rusztowań pokruszenie i zrzucenie kry lodowej, czy zbitego śniegu ze skrzyni ładunkowej jest bardzo trudne. Często wręcz ryzykowne i niebezpieczne.

Kierowcy stosują różne metody; najczęściej ruszają i gwałtownie hamują aby doprowadzić do samoczynnego osunięcia się lodu i śniegu z dachu pojazdu. Ci, którzy mają szczęście wjeżdżają do hali magazynowej i czekają aż lód się rozpuści. Są też i tacy, którzy wykorzystują w tym celu drabiny i szczotki do odśnieżania (wcześniej wchodzą do pustej naczepy i obstukują plandekę aby skruszyć lód). Jednak korzystanie z aluminiowej drabiny na oblodzonym parkingu może być bardzo niebezpieczne. Równie niebezpieczne jest chodzenie po śliskiej powierzchni dachu kontenera lub chłodni bez żadnego zabezpieczenia. Kierowca naraża się w ten sposób na utratę zdrowia lub życia.

Uwaga!!! W Polsce maksymalny mandat za nieodśnieżenie pojazdu wynosi 500 PLN. Jeśli zaśnieżony pojazd spowoduje wypadek, kara może być znacznie surowsza.

  1. Zbyt mała ilość ramp

Ze względu na stale powracający problem nieodśnieżonych samochodów ciężarowych i wypadków tym powodowanych, w ubiegłym roku wystartowała w Polsce kampania odsnieztrucka.pl. Akcję zainicjowała Fundacja Truckers Life, Polska Unia Transportu oraz Związek Pracodawców Transport i Logistyka Polska. Jej celem jest uświadamianie kierowcom  zagrożeń wynikających ze zlekceważenia konieczności oczyszczenia pojazdu ze śniegu i lodu. W ramach akcji otwarto też na jednej z podkarpackich stacji benzynowych instalację do odśnieżania.

Z podestów można skorzystać także w niektórych myjniach dla ciężarówek, jednak to wciąż za mało. Zrzeszenie Międzynarodowych Przewoźników Drogowych od dawna apeluje do władz o wyposażenie przydrożnych parkingów w rampy. Organizacja wskazuje, że ceny rusztowań to koszt zaledwie kilkuset złotych za sztukę. W trosce o bezpieczeństwo uczestników ruchu drogowego powinny być one powszechne i łatwo dostępne. Niestety administracja państwowa zdaje się nie widzieć problemu. W tej sytuacji można jedynie apelować do kierowców o szczególną troskę nad pojazdami w okresie zimowym i mieć nadzieję, że nic złego się nie wydarzy.

Lepiej jest za Zachodzie, gdzie na wielu stacjach benzynowych, parkingach i zjazdach autostradowych można bezpiecznie usunąć śnieg z dachu dzięki pomostom do odśnieżania. Niemcy i Austria co roku publikują w Internecie listę takich miejsc.  Poza sezonem rampy te służą do czyszczenia i konserwacji pojazdu.

Uwaga!!! Rampy znajdują się na wysokości 3 m, co pozwala na obsługę wszystkich typów ciężarówek. Do pracy na rampie zgodnie z przepisami bhp wymagane jest jednak zaświadczenie o pracy na wysokościach (można uzyskać je podczas badań okresowych).

  1. Podsumowanie

Spadające z ciężarówek na drogę bryły lodu i śniegu są niebezpieczne dla wszystkich uczestników ruchu. Niestety zimą nie należy to do rzadkości. Obowiązek usunięcia zalegającego lodu lub śniegu z dachu pojazdu jest obowiązkiem kierowcy.

Problem jest jednak bardzo złożony, gdyż w Polsce brakuje ramp do łatwego i bezpiecznego odśnieżania. Kierowca nie może ryzykować własnego życia i łamać przepisów bhp aby odśnieżyć dach ciężarówki. Czy ten poważny problem branży transportowej w końcu zostanie rozwiązany, pokaże czas.

Źródło: www.etransport.pl, www.40ton.net, www.zmpd.pl, www.truckerslife.eu, www.odsnieztrucka.pl