Transport ciężarowy non grata

Oceń nas:)

transportPo kilku większych miastach Polski transport ciężarowy jest niemile widziany w Gliwicach. Co wpływa na to, że transport ciężarowy jest niemile widziany w kolejnym dużym polskim mieście? Uciążliwości dla dróg, kierowców osóbek, przechodniów i mieszkańców z jakim wiąże się transport ciężarowych. I można narzekać na taką politykę władz miejskich, ale trudno uznać, że nie ma w niej zdrowego rozsądku. Jeśli coś hałasuje, śmierdzi, przeszkadza, to najlepiej się tego czegoś pozbyć.2

Gdyby przed waszymi oknami, tak jak przed oknami jednego z gliwickich radnych, przejeżdżało 120 ciężarówek na godzinę – też byście brali czynny udział w życiu stowarzyszenia Tirom Stop w Gliwicach. Mieszkańcy zrzeszeni w stowarzyszeniu już od 12 lat usiłowali coś zrobić ze znienawidzonymi tirami. Jednak głowa miasta postanowiła ograniczyć transport ciężarowy dopiero po otwarciu odcinka A1, który stanowi drogową alternatywę dla przejazdu przez Gliwice.

Od teraz, a właściwie od 10 kwietnie, 12-tonowe i cięższe auta będą musiały omijać miasto w godz.: 6-10, 14-18 i 24-4. Z powodu nowej regulacji odetchną nie tylko mieszkańcy, ale i samo miasto. Tiry bowiem, według fachowców, uszkadzającą coś, co fachowcy nazywają „tkanką miasta” daleko bardziej niż samochody osobowe. Różnica jest liczona w tysiącach. Dokładnie w stu. Tzn. szkody jednej ciężarówki odpowiadają szkodom 100 tys. osobówek. Coś niebywałego!