Transport krajowy cierpi przez straż miejską

Oceń nas:)

Straż miejska cierniem w transporcieBardzo. Naprawdę bardzo! Transport krajowy cierpi z powodu zachowania strażników miejskich. Niestety, znowu muszę, jak w zeszłym tygodniu, muszę zająć się strażą miejską. Jak bowiem wynika z niedawno ujawnionego raportu Najwyższej Izby Kontroli: zachowanie funkcjonariuszy straży miejskiej jest bardzo złe. Zazwyczaj określa się takie zachowanie mianem nadużycia, a raczej nadużyć.

Nie sposób obliczyć ilu dokładnie nadużyć dopuścili się strażnicy miejscy w ostatnim czasie. Wiadomo natomiast, jaki jest przybliżony współczynnik procentowy nadużyć strażników miejskich, przez których transport krajowy tak straszliwie cierpi. W 60% przypadków strażnicy miejscy karali mandatami kierowców po upływie 30 dni od momentu wykroczenia, co jest niedopuszczalne i po prostu bezprawne.

Trudno jednoznacznie obliczyć także ile transport krajowy stracił z powodu nadużyć straży miejskiej. Jak uratować cierpiący transport krajowy? Może niekoniecznie od razu sprawiać, żeby straż miejska również cierpiała. Pewnie nasz ukochany, wspaniały transport krajowy jakoś się wyborni. Niejedno przecież przechodził, wykazując zdolności adaptacyjne do całkowicie chorych wręcz sytuacji. Ot, chociażby taki fakt, że transport krajowy to transport krajowy, a nie transport międzynarodowy.

Gdyby transport krajowy był transportem międzynarodowym albo np. transportem niemieckim, na pewno nie cierpiałby tak jak cierpi teraz. W Niemczech nie ma przecież straży miejskiej!

Foto:©djstick-Fotolia.com